3 grudnia 2013 rok.
Dziś miałam świetny dzień - zaliczenie wiersza z polskiego, kartkówkę z matematyki i test z kilku przedmiotów, nazywanych ogólnie 'przyrodą'.
Po kolei oceny:
J. Pol - 6
Matma. - 3+ i 5- (-.-)
'Przyroda' (geografia i biologia): Oc. nieznana, ale chyba 5.
Nie, nie jestem kujonem xD.
A oprócz tego? Oczywiście kilka 'drobnych awanturek'.
Usadzono mnie z ŻABĄ. Tak z ŻABĄ ( ksywa jednego mojego 'kolegi' ). Mam z nim siedzieć 5 godzin w tygodniu!
Później pół godziny w-f-u zmarnowałam na kłótnię z dziewczynami, głównie z Kaśką, na teście Prezmol mnie kopał i wkurzał, na matmie to samo Jacob...
Zajebiście.
A, na wszystkich przedmiotach rzucaliśmy krzesłami :D
Wczoraj byłam na Gali J. Tuwima, na rozdaniu nagród w innej szkole. Przegapiłam śpiewanie mojej polonistki. Ja i to moje parszywe szczęście.
Zajęłam tam jedno z wyróżnień w konkursie na prezentację o wyżej wspomnianym
I dostałam książkę ''Mała Księżniczka", zeszyt Microsoft i notes... Microsoft Office.
Serio? "Mała Księżniczka"? Ja to czytałam, gdy miałam 4 lata!
Może jutro zrelacjonuje dalszą część mej 'wszpaniałej hisztorii' xDD
Jeszcze tylko cytat:
"Jeśli masz problem, który jest tylko egoistyczną pobudką i nie jest kłopotem dla innego człowieka, zostaw go w spokoju - kiedyś sam się rozwiąże."
Bye
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz